i lose my job
13maj08
tak jak w tytule. nic dodać nic ująć. poszukiwania nowej (mam nadzieje, że lepszej) pracy czas zacząć. w sumie praca w magazynie za minimalną stawkę i tak mnie nie satysfakcjonuje. byeee!
Filed under: anglia, tekst |
Tags: londyn, praca, tekst
nie ma się czym przejmować ;).. ja np od wczoraj toczę walkę o to ile wyniesie moja stawka na godzinę i tak z 4 zł zrobiło się 7,50 ;).. plus dwa razy tyle za ewentualne nadgodziny ;).. napewno Ci sie uda cos znaleść tym bardziej, że jesteś w Anglii(?) pozdrawiam :).